Blog > Komentarze do wpisu
historia internetu w polsce cz.17
Serwisy aukcyjne

Serwisy aukcyjne

Jesli ktoś chce najkrócej opisać historię serwisów aukcyjnych w nasyzm kraju, to zaczęła się ona i skończyła na Allegro. Allegro jest pierwszym powstałym w nasyzm kraju miejscem do internetowych aukcji i jednocześnie najbardziej dominującym. Świetnie sie sprawdza w jego przypadku powiedzenie "Kto pierwszy, ten lepszy".

Twórcami była poznańska firma Surf Stop Shop sp. z o.o, któa 13 grudnia 1999 uruchomiła serwis aukcyjny. Podążyła wzorem sukcesu eBaya i trzeba powiedzieć, ze na rynku polskim udało się to jej skutecznie. Mimo zawirowań organizacyjnych kontroluje ponad 80% aukcji w Polsce.

Nie ma wiekszy rywali. Nawet eBay nie dał rady. Ale początkowo nic nie wróżyło takiego powodzenia.

Nieistniejące już serwisy aukcyjne

Na przełomie 2000 i 2001 roku powstało wiele serwisów aukcyjnych. Miały duże aspiracje, nadzieje i potencjał. Wiele z nich miało dużo pieniędzy do zainwetsowania. Niestety wiekszość z nich padła w okresie polskiej bańki internetowej.

OneTwoSold.pl

Jednym z przegranych był serwis OneTwoSold.pl. Był dobrze opracowany graficznie, ale niestety nie miał zbyt dużej ilości wystawianych aukcji. Dotycyzło to zwłaszcza sprzętu komputerowego i książek dominujących wówczas w ofercie aukcji.

Jako jedyny serwis aukcyjny w Polsce, OneTwoSold.pl potwierdzał telefonicznie wiarygodność osoby chcącej brać udział w aukcji. Chroniło to ewentualnych kupujących przed naciągaczami, ale zawyżało koszty prowadzenia portalu.

Nowością była też "Aukcja w aukcji"., czyli możliwość otworzenia własnych sklepów w ramach serwisu OneTwoSold.pl. Takie sklepy otworzyły m.in.: Nokii, Citizena, Psiona, Thomsona, Karen Notebook oraz telewizja muzyczna VIVA Polska

Serwis był oddziałem grupy dość popularnej w Europie Zachodniej. Znany był z dużej kampanii reklamowej. Wydano spore pieniądze na billboardy, ogłoszenia w prasie czy banery w Internecie. Jednak to nie pomogło. Portal istniał w naszym kraju niecały rok.

www.aukcja.com

Portal wyróżniał się szerokim spektrum aukcji: klasyczna, holenderskia, przetargowa, błyskawiczna, wielokrotna. Posiadał centrum telefoniczne, gdzie można wyjaśnić każde nieporozumienie. Jako pierwszy wprowadził do swojej oferty system powiadamiania SMS-em o przebiciu oferty.

aukcje.arena.pl

W ramach portalu arena uruchomiono też dział aukcyjny. Graficznie też wyglądał jak reszta stron. Chcąc zainteresować uzytkowników oferowano możliwość wygrania nagród. Co tydzień organizowano konkurs na najlepiej przygotowaną ofertę aukcyjną, dla osób wystawiających najwięcej przedmiotów i najlepszego licytującego. Oferowano zwycięzcom m.in. sprzęt komputerowy oraz bilety lotnicze KLM do dowolnego miejsca w Europie.Dobrym pomysłem był też system banerów dla licytujących.

Negatywną cechą była kolorystyka portalu i przeładowanie strony informacjami nie dotyczącymi aukcji.

aukcja.com.pl

Wśród cech charakterystycznych warto wyróżnić możłiwość oceniania kontrahentów. W zależności od charakteru aukcji mozna mu dać plus lub minus. Drugim pomysłem był Autolicytator. To usługa licytująca dany towar (snajper aukcyjny). jej zadaniem było przebicie pozostałych licytujących do wyznaczonej kwoty.

Minusem był nudny i szary interfejs.

aukcje2000.pl

Graficznie wypadał fatalnie (nawet jak na rok 2000). Miał tez niewiele kategorii i jeszcze mniej aukcji.

Zaletą było forum dla użytkowników, w którym mogli się wypowiadać na temat  serwisu i licytacji. Niestety obraciła się na niekorzyść właścicieli serwisu. Forum wykazywało nikłe zainteresowanie.

alloo.pl

Serwis wyróżniał się prostym i przejrzystym interfejsem. Po lewejs tronie grupowano kategoire, a po prawej licytowane towary. Taki sposób szybko został skopiowany przez inne protale - w tym i Allegro.

aukcje.wp.pl

Również i popularny portal postanowił spróbowac sił na tym polu. Stał za nim potencjał WP i jje marka. Niestety serwis aukcyjny Wirtualnej Polski był przeciętny i nie zaskakiwał niczym oryginalnym. Wygląd graficzny stron utrzymano w konwencji pozostałych stron WP.

Aukcje WP miał 3-poziomowy katalog produktów, który miano stopniowo poszerzany w miarę zwiększania się potrzeb użytkowników. Portal udostępnił użytkownikom również forum i czat aukcyjny.

Wirtualna Polsa  szybko zrezygnowała z własnych aukcji. Od listopada 2002 roku podjęła współpracę z Allegro i obecnie przekierowuje na ten serwis aukcyjny.

BestDeal.pl

Nie był to serwis aukcyjny. Była to porównywarka cenowa, któa potrafiła również przeglądać oferty w serwisach aukcyjnych. W ofertach handlowych puwzględniano ceny, sposobu płatności, kosztów i terminu dostarczenia przesyłki.

Serwis istnieje do dzisiaj.

Ocena bańki aukcyjnej

Niestety większość z nich posiadała podobna wadę: Zbyt mało produktów w licytacji. Przez to nie mogły sie utrzymać.Bańka internetowa brutalnie zwryfikowała marzenia związane z biznesem w Internecie. Dotyczyło to również aukcji. Konieczne okazało się wprowadzenie opłat za licytowane towary. To stało sie probierzem, czy klienci zostaną przy swoim serwisie. Niestety w dalszym ciągu było ich za mało, by wszystkie portale mogły się utrzymać. Zaczęły padać jeden za drugim.

Największym wygranym okazało się Allegro.pl. Skorzystał na bankructwach. Uzytkownicy odchodzący z innych portali szukali takiego, który by sie utrzymal na rynku. Serwisowi udało się to, a z chwilą wejścia do Sieci usługi Neostrady zaczął zarabiać na nowych licytujących, którzy nie mieli innej alternatywy.

Przyczyną sukcesów Allegro, była umowa z Onetem, który umozliwił swoim uzytkownikom mozliwość skorzystania z aukcji. Allegro zyskało nagle dostęp do kilkudziesieciu tysięcy nowych licytujących. To ta współpraca była przyczyna wielkiego sukcesu portalu aukcyjnego. Zyskał przewagę i z niej nie zrezygnował.

Falstart eBay

Po pewnym okresie dominacji Allegro, na rynek polski postanowił wejść gigant światowego rynku aukcyjnego - eBay. Powstały w 1995 roku, działał w dwudziestu krajach, z obrtotami rzedu stu milionów dolarów miesięcznie, wziął na celownik nasz kraj. Wszedł do Polski w kwietniu 2005 roku. Pierwotnie miał to być 5 kwiecień, ale ze względu na żałobę po śmierci Jana Pawła II, przesunięto datę na 21 kwietnia.

Witryna istniała wczesniej, ale tylko przekierowywyała na oryginalnego eBaya. Internauci w Polsce wiele sobie obiecywali po debiucie. Dzięki niemu mieliby dostęp do największej grupy uzytkowników na całym świecie (około 500 milionów). Można by było za jego pośrednictwem wystawiać aukcje w innych krajach.

Zaletą byl też system PayPal, czyli system rozliczeń pomiędzy kontrahentami. Była to tzw. elektroniczna portmonetka pozwalająca w bezpieczny sposób płacić za towary.

Żeby zdobyc nowych uzytkowników, początkowo serwis nie pobierał opłat ani prowizji. Dzięki temu szybko stał się drugim portalem aukcyjnym w Polsce. Zagarnął ponad 5 % rynku.  Niestety to było wszytsko co sie udało osiągnąć. Konkurencja (czytaj: Allegro) była zbyt silna.  Dodatkowym błędem było wprowadzenie opłat (od 1 lutego 2008), po którym popularność serwisu gwałtownie spadła (ilość aukcji zmalała pięciokrotnie).

Obecnie eBay.pl zajmuje w porywach trzecie - piąte miejsce wśród serwisów aukcyjnych w Polsce, z 1,5 % udziału w ogólnej liczbie aukcji.

Powodem klapy (nie bójmy sie użyc tego słowa) było zlekceważenie rynku. Sądzono, że sama marka sprawi, że uzytkownicy przybiegną do eBaya porzucając dotychczasowe serwisy. Niestety przeliczyli się. Nie zadbano również o odpowiednią reklamę i promocje wśród internautów. Polsce uzytkownicy nie mogli tez liczyć na żadną promocję, czy usługi których nie było w Allegro, czy Świstaku. Dodatkowo nie dostawali takich mozliwości i praw, jakie mieli użytkownicy z USA czy Niemiec. Nawet PayPala dostali dopiero do 2 latach.  Sprawa skońćzyła się tym, że w październiku 2008 roku zamknięto polskim oddział eBaya.

Serwis nadal działa, lecz nie rokuje żadnych nadziei na poprawę swojej sytuacji. Jedynym atutem portalu jest możliwość kupna towaru z zagranicy. Brakuje sprzedawców wystawiających towary.

Co ciekawe mimo debiutu eBay, Allegro z dnia na dzień zyskiwało popularność. Było jedną z najczęściej odwiedzanych stron WWW w Polsce. Rekordowym dniem na Allegro był 4 grudnia 2005 roku. Przez całą niedzielę sprzedano 123 tys. przedmiotów o łącznej wartości bagatela 7 mln złotych. Tydzień później internauci założyli w ciągu jednego dnia 6 tys. kont.

Świstak.pl

Jest jeszcze trzeci poważny gracz aukcyjny. To Świstak.pl. Jego autorami są Andrzej Ciesielski i Rafał Agnieszczak (ci od Fotka.pl). Przyczyna stworzenia kolejnego serwisu była dość częsta w wypadku innych witryn WWW: nie zadowalało ich to co jest na rynku, więc tworzyli własne rozwiązanie. Testowany od października 2003 serwis ruszył 1 marca 2004 roku.

Serwis umozliwia dokonywanie typowych operacji kupna i sprzedaży: wystawienie aukcji, wygranie, zakup. Towary są zgrupowane w kilkunastu tysiącach kategorii i podkategorii. W skład serwisu wchodzi forum. Świstak wyróżnia się rozbudowywanym systemem opinii. Możemy wystawiac oceny od 1 do 5 w trzech kategoriach: Logistyka, Towar i Jakość obsługi. Pozwala to lepiej ocenić danego kontrahenta i jego usługi.

Serwis wyróznia się tym, że nie pobiera opłat za licytacje (choc pewnie niedługo). To jeden z elementów promocji portalu. By zachęcać nowych uzytkowników wprowadzono ranking 20 najpopularniejszych kategorii (pod względem ilości transakcji), co ma zachęcić do ziastnienia w Świstaku. Wszystkie usługi rozliczane we wirtualnej gotówce tzw. srebrnych.

Udział serwisu w rynku aukcyjnym wynosi ponad 10%. W grudniu 2010 r. serwis pierwszy raz w historii przekroczył liczbę jednoczesnych aukcji ponad 2 mln. Zaletą jest podobieństwo do Allegro (przechodzący nie mają zbyt dużych problemów z adaptacją w nowym serwisie). Świstak posiada też więcej opcji i funkcji - reaguje elastyczniej na potrzeby klientów niż Allegro. I oby tak dalej!

Dzisiejsza sytuacja serwisów aukcyjnych

Jeżeli oceniac je jednym słowem: Jest Allegro, potem długo, długo nic, Świstak, potem Aukcjusz, Aukcje FM, eBay, potem długo nic i reszta drobnicy aukcyjnej.

Poza liderami mają niewielką liczbę użytkowników. Przyciagają ich zazwyczaj tym, że nie wymagają opłat. To np. Aukcjusz, Aukcje FM, Subasta, Go Sale, Sprzedam.pl, Wszystko.pl, Xara.pl (obecnie sprzedaje e-booki), alebabka.pl (serwisa aukcyjny dla kobiet!).

Wśród nich warto wymienić Kiermasz.pl. To bardzo nietypowy serwis. Ma dość siermiężny interfejs, a jednak posiada spore grono uzytkowników. Skupiaja się na nim miłośnicy staroci. Jesli ktoś chce sprzedać kupić stare monety, znaczki, kartki pocztowe i inne starocie warto tu zajrzeć.

Ten przykład pokazuje jakie mogą miec perspektywy rozwoju. Trzeba sobie znaleźc odpowiednia niszę na rynku. Innymi słowy musza się wyspecjalizować w określonym typie towarów. Pozwoli to zgromadzić grupę użytkowników, więcej lub mniej im wiernych.

Aukcje nietypowe

Przykładem wyróżniających się serwisów aukcyjnych to te wykorzystujące aukcje typu All-Pay. Przykładem takich serwisów są Tylkogrosz.pl, Podbij.pl czy Aukcjagrosz.pl. Chwilowa popularność osiągnęły w pierwszej połowie 2009 roku, ale nie zdobyły uznania.

Na czym polega idea aukcji? Zaskakujące jest to, że wystawiane są duże i wartościowe przedmioty za aukcje poczynając od kwoty wywoławczej 1 grosz. Czas aukcji jest ograniczony (np. 1 godzina). Każde zalicytowanie to zwiększenie ceny o 1 grosz i przedłużenie czasu licytacji. Kończy sie gdy licznik dojdzie do zera.

Na czym polega więc licytacja? Każdy kto chce wylicytować, musi wpłacić pewną sumę pieniędzy. Chcąc licytować o jeden grosz, musi wpłacić np 1 złotówkę. W ten sposób rzeczywisty koszt towaru jest znacznie większy. Komputer za sto złotych, w rzeczywistości kosztuje 100 razy więcej (10 tysięcy złotych). Ddoatkowo wpłacone pieniądze nie zostają zwrócone. Zarabia na nich serwis. Całość przypomina raczej ruletkę i piramidę finansową.

Snajperzy aukcyjni

Snajper to ktoś kto ustrzeli dla nas atrakcyjną ofertę na uakcji. Tak nazywa się programy, które pozwolą kupić dany towar i to jeszcze w wyznaczonych przez nas granicach cenowych.

Sam pomysł nie jest nowy. Taką usługę miał nawet serwis aukcja.com.pl i to oficjalnie. Usługa dostepna już w roku 2000 nazywała się Autolicytator.

Snip.pl

Pierwszy niezależny serwis snajperski powstał w grudniu 2001 roku. jego autorem jest Piotr Tomczyk znany jako "Korba".  Jak i inne pomysły ten wziął się z potrzeby chwili. Piotr Tomczyk zarejestrowął się na Allegro i zaczął kupować. Szybko zauważył, że najkorzystniej jest złożyć swoją ofertę tuż przed zakończeniem aukcji.Niestety wiąząło się to ze wstawaniem o dziwnych porach i ciągłym czuwaniu przy komputerze.

Żeby to zautomatyzować napisął program „Tata Snajpera”. Niestety z tym też był problem - wymagało włączonego komputera i stabilnego łącza. Ideałem byłaby więc wersja online. I tak narodził się Snip.pl. Ciekawostką jest fakt, że o istnieniu podobnych serwisów w USA autor dowiedział się dopiero po uruchomieniu Snipa.

Snip po 2 latach działalności zaczął pobierać opłaty za trafne strzały. Nie są wysokie - około 1 zł za wylicytowana aukcję, ale wystarcza na pokrycie kosztów działalności serwisu.

Inne serwisy

Snajper.net

Ładny optycznie, wygodny snajper aukcyjny. Największą zaletą jest duża skuteczność oraz obsługa wielu wersji narodowych eBay. Co ciekawe, twórcy Snajper.net zdecydowali się udostępnić krótki fragment kodu HTML, którego umieszczenie na aukcji spowoduje zablokowanie możliwości wykorzystania w niej tego snajpera. Serwis jest płatny, użytkownik wykupuje pakiety celnych strzałów. Im więcej wykupi jednocześnie - tym mniejsza jest jednorazowa opłata za wygrana aukcje. Przy zakupie 20 trafień zapłacisz 9,99 zł.

Aukcjoner.net

Darmowy serwis oferujący kilka rozwiązań dla użytkowników Allegro, eBay oraz Świstak.pl.  usługa snajperska, narzędzia do zamieszczenia w opisie aukcji galerii zdjęć czy wyboru komentarzy. Wśród opcji znajdziemy możliwość wyszukania wszystkich opinii o sprzedawcy lub kupującym.

Ocena snajperów

Narzędzia takie sa pomocne w wypadku dużej ilosci chętnych na towar, który chcemy wylicytować. Dzieki licytowaniu tuż przed końcem mamy dużą szansę na zakup towaru. Zazwyczaj pozwala to wygrać, chyba, że trafimy na drugiego snajpera.

Jednak użycie ich budzi duże kontrowersje. Zwłaszcza wśród innych licytujących. Snajpery zazwyczaj zapobiegają wywindowaniu cen przedmiotów do zbyt wysokich poziomów.(tu sie złoszcza wystawiający).  Jesli chodzi o kupujących, korzystanie ze snajperów odbierane jest jako oszustwo (bo zabiera towar sprzed nosa).

Ale jest to legalne i właściciele serwisów aukcyjnych nie mają zazwyczaj nic przeciwko tej formie licytowania.

poniedziałek, 23 maja 2011, de_marcon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Inne moje strony i blogi