Blog > Komentarze do wpisu
Internet jako rozszerzenie ludzkiego mózgu cz. 1
Czy można zastąpić nasz umysł Internetem?

Co z tym mózgiem?

Dawno temu o komputerach mówiło się potocznie mózgi elektronowe. Miało to w zamiarze pokazać zastosowanie tych maszyn jako zamienników naszego umysłu. Jednak komputery nie stały się surogatami szarych komórek. Okazały się zbyt prymitywne.

Odra

Trudno mówić tu o zastąpieniu ludzkiego mózgu

Komputery działają też na innej zasadzie. Pracują sekwencyjnie – wykonują najchętniej tę samą operację na dużej ilości danych. Nadają się więc znakomicie do monotonnej pracy nad takimi samymi lub podobnymi zestawami danych i operacji.
Mózg jest inny – pracuje równolegle. Świetnie się adaptuje do nowych okoliczności i wyzwań. Odwrotnie niż komputery nie lubi monotonii i nudy. Dlatego musi mieć zmieniane zadania lub dane do realizacji.

Ten temat powrócił wraz z Internetem. Sieć komputerowa jest bardziej podobna do sieci neuronowej, niż pojedynczy komputer. Węzły sieci mogą pracować niezależnie od siebie, co przypomina sposób pracy mózgu. Ponadto skala danych zawartych w Internecie jest daleko większa niż przy pojedynczym komputerze. Stąd następcy lub wspomożyciela mózgu ludzkiego upatruje się właśnie w rozległych sieciach komputerowych.

Czy nasz umysł potrzebuje zewnętrznego dysku?

Pozornie nie. Nasz mózg to najwspanialszy i najbardziej skomplikowany twór we wszechświecie. Zawiera około stu miliardów neuronów, czyli komórek pamięci połączonych około 700 miliardami synaps (przewodów nerwowych w mózgu) przez które przepływa około 10 bilionów (tzn. 10 tysięcy miliardów) impulsów na sekundę.

Mózg

Nasze własne centrum przetwarzania danych

Zdaniem Carla Sagana mózg może wchłonąć informacje, które „wypełniłyby jakieś 20 milionów tomów, a więc tyle, ile się znajduje w największych bibliotekach świata” (R.M. Restak, The Brain: The Last Frontier, 1979, s. 331.). Wyobraźmy więc sobie Bibliotekę Jagiellońską i pomyślmy, że przeczytaliśmy, zrozumieliśmy i umiemy wykorzystać wiadomości z wszystkich jej książek. To właśnie umożliwia nam mózg.

Ogromny potencjał człowieka

O ogromnej pracy umysłu świadczy zapotrzebowanie na energię. Mózg stanowi zaledwie 2% masy ciała, ale zużywa aż 20% wszystkich zużywanych przez nas kalorii (może to być wskazówka jak się skuteczniej odchudzać – wystarczy więcej pracować głową). W wypadku noworodka jest to jeszcze więcej – aż 65 % (sześćdziesiąt pięć procent!). Pokazuje to jak wiele wysiłku wkłada dziecko we własny rozwój umysłowy i jak gigantyczną wykonuje pracę. Mózg dziecka w pierwszym roku życia zwiększa swoją objętość trzykrotne.

Rozwój nauki i techniki wiąże się z koniecznością szybszej i bardziej efektywnej pracy umysłowej. Jak jednak zmusić do niej mózg? To ciekawe pytanie, tym bardziej, że wykorzystujemy niewielką część naszych możliwości – zaledwie kilka procent. Jak obudzić tą niewykorzystaną część?

Najprostszą metodą jest nauka i ćwiczenie się w wykorzystywaniu go. Jednak to wymaga czasu, pracy i wysiłku. Czy da się jakoś ludzki umysł rozbudować? Podrasować? Zupdatetować? Zupgradować? Inżynieria genetyczna może zdziałać cuda, więc i może się to da zrobić z naszą głową?

Czy w ogóle jest to możliwe można przeczytać w następnej części cyklu, która opisze granice fizyczne naszego mózgu.

czwartek, 27 października 2011, de_marcon
Tagi: mózg

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/06/02 12:05:24
Warto pisać teżo wpływie pozycjistrony na jej ocene. DO pozycjonowania ja używam Addera 8. Zainteresuj się nim

Inne moje strony i blogi