Blog > Komentarze do wpisu
historia internetu w polsce cz.29
Allegro

Największy portal aukcyjny w Polsce

Allegro.pl należy do największych fenomenów polskiego Internetu. Powstały w 1999 roku serwis jest potentatem (a praktycznie monopolista) na rynku serwisów aukcyjnych.

Geneza nazwy serwisu wywodzi się od słowa "Allegro". Pochodzi ono z języka włoskiego  i jest to określenie szybkiego tempa w muzyce. Allegro to: prędko, ruchliwie, wesoło, szybkie tempo. Popularne określenie allegro sonatowe dotyczy formy sonatowej, według zasad której jest zbudowana zwykle pierwsza część cyklu sonatowego.

Allegro ma ciekawe i charakterystyczne brzmienie (łatwe do zapamiętania). Pozytywne skojarzenia mogą zostać przeniesione na serwis aukcyjny.

Allegro powstało w Poznaniu, w grudniowy piątek 1999 roku. Trzech zapaleńców z Poznania i jeden Holender, założyło firmę Surf Stop Shop sp. z o.o., a jej ramach uruchomiło mały portal aukcyjny. Arjan Bakker, który wspólnie z wówczas 19–letnim zapalonym programistą Tomaszem Dudziakiem stworzyli i rozwinęli własną koncepcję bezpiecznego handlu w polskim Internecie. Pierwsza informacja w prasie pojawiła się 13 grudnia 1999 roku i jest to uznawane za datę narodzin portalu aukcyjnego. Pierwszą siedzibą firmy była piwnica hurtowni komputerowej.

Jak podaje portal Allegro.pl "pierwszym sprzedanym przedmiotem była kamera internetowa za 320 zł. W pierwszych tygodniach po starcie przedmiotów było zaledwie kilkaset". Allegro z samego początku miało być serwisem dla hobbystów – pchlim targiem w elektronicznym wydaniu. Na początku serwis udostępniał tylko jeden sposób sprzedaży aukcję. W 1999 roku była też tylko jedna kafejka - wyglądała prawie tak samo jak dzisiejsza stara kafejka i miała kilkunastu stałych bywalców.

Umowa z QXL

13 marca 2000 roku podpisało umowę z brytyjską firmą specjalizującą się w budowie serwisów aukcyjnych - QXL.com PLC. Tym samym stało się jej polskim oddziałem. Dofinansowanie kapitałem spowodowało, że doszło do przeprowadzki do 2–pokojowego mieszkania przy ul. Dąbrowskiego w Poznaniu. Pracowało już kilkanaście osób.

Dominacja na rynku

Wtedy tez doszło do wywalczenia sobie dominującej pozycji na rynku. Spowodowane to było pęknięciem bańki internetowej w naszym kraju. Jej ofiarami były tez serwisy aukcyjne. Padały z braku licytujących i wysokich kosztów funkcjonowania. Allegro akurat w tym momencie dostało spore dokapitalizowanie, co pozwoliło przetrwać. Drugim powodem był stopniowy i rozsądny rozwój serwisu. Dlatego okazało się największym wygranym.

Allegro.pl skorzystał na bankructwach. Użytkownicy odchodzący z innych portali szukali takiego, który by się utrzymał na rynku. A był właściwie jeden. Z chwilą wejścia do Sieci usługi Neostrady zaczął zarabiać na nowych licytujących, którzy nie mieli innej alternatywy.

W lipcu 2000 roku stało się najększym serwisem aukcyjnym w Polsce.Jednak konkurencja była zdecydowana zdystansować Allegro. Zmieniła to dopiero umowa z sierpnia z Onetem. Portal umożliwił swoim użytkownikom możliwość skorzystania z aukcji. Allegro zyskało nagle dostęp do kilkudziesięciu tysięcy nowych licytujących. To ta współpraca była przyczyna wielkiego sukcesu portalu aukcyjnego. Zyskał przewagę i z niej nie zrezygnował.

Rozsądnymi i skutecznymi posunięciami były kolejne porozumienia z wiodącymi portalami internetowymi. W styczniu 2001 był to Merlin.pl, grudzień tego samego roku Gazeta.pl, miesiąc później Hoga.pl, lipiec porozumienie z PayU.pl, a w listopadzie 2002 z Wirtualną Polską.

Współpraca z portalami była owocna. Allegro zyskiwało kilkadziesiąt tysięcy oferentów, a portale miały udział w zyskach z licytacji i reklam. Korzyści były obopólne, więc serwis zyskiwał rynek.

Spory własnościowe

Generowane zyski spowodowały walkę o portal. Do roku 2002 QXL Poland w całości należała do QXL Ricardo. Na początku 2003 r. nastąpiło jednak przejęcie udziałów w spółce przez poznańskie kierownictwo QXL Poland (firma NIAA). Z dnia na dzień pozbawiło to Brytyjczyków wpływu na działanie spółki.

Mechanizm był prosty. Podczas podwyższania kapitału spółki nowe udziały objęła poznańska Niaa, a nie brytyjski QXL Ricardo. 92 proc. udziałów w spółce QXL Poland należały do Poznaniaków. Zarządy Niaa i QXL Poland oczywiście zaprzeczały, by podczas tej procedury doszło do jakichś nieprawidłowości.

Brytyjska grupa QXL Ricardo po utracie kontroli nad poznańską firmą próbowała walczyć o rynek, przejmując konkurencyjny serwis Aukcje24.pl ale z bardzo mizernym skutkiem nie umiała odebrać klientów z Alegro. Dlatego postanowiła dążyć do porozumienia w zamian za rezygnację z roszczeń prawnych. Po odzyskaniu kontroli nad Alegro brytyjska spółka QXL Ricardo zdecydowała się porzucić "prowadzony w zastępstwie" serwis Aukcje24.pl

Do ugody dojść musiało, gdyż pojawili się inni chętni do inwestowania w serwis. Spory i niewyjaśniona sytuacja firmy zniechęcała do rozmów. Dlatego obie strony szybko się pgoodziły. Na mocy podpisanego 29 czerwca 2006 porozumienia dotychczasowi właściciele 92% spornych akcji QXL Poland objęli 18% akcji nowej emisji QXL Ricardo PLC. Zmiany nie wpłynęły na funkcjonowanie serwisu.

Rozwój firmy

W lutym 2003 roku przeprowadzono się na ulicę Szczepanowskiego. Był to elegancki biurowiec, nie do końca jeszcze wykończony. Wtedy w Allegro pracowało około 60 osób.Allegro zaczęło rozwijać nowe usługi, opcje i serwisy. Serwis przestał być tylko pchlim targiem, a stał się renomowana galerią handlową (tyle że internetową).

W 2004 roku, budynek na Szczepanowskiego przestał mieścić pracowników i we wrześniu zaistniała konieczność przeniesienia się do biurowca na rogu Marcelińskiej i Bułgarskiej. W tym budynku firma pozostała do dzisiaj.

2005 to rok rekordów. 4 grudnia sprzedało się 123 tys przedmiotów wartych 7 mln zł. Za siedem dni również padł 6- letni rekord dziennych rejestracji. Nowe konta założyło 6 tys Polaków.

Od dnia 17 listopada 2007 serwis Allegro umożliwia swoim użytkownikom możliwość zakładania sklepów. W sklepie istnieje możliwość wystawienia przedmiotu na aukcji trwającej do 30 dni (w przypadku aukcji jest to maksymalnie 14 dni). Można też tworzyć własne kategorie (w obrębie sklepu). Istnieje opcja  wstawienia własnego logo oraz dostosowania wyglądu sklepu internetowego.

Od dnia 16 lipca 2009 serwis Allegro zezwolił na rejestrację użytkownikom, którzy skończyli 13 lat, ale nie skończyli 18. Przy nicku osoby niepełnoletniej występuje znaczek z napisem "Junior".

23 listopada 2010 w serwisie udostępniono możliwość dokonywania zakupów osobom niezarejestrowanym.

Allegro.pl jest piątą witryną pod względem popularności w całym polskim internecie. W serwisie zarejestrowało się kilka milionów użytkowników, wartość towarów, jakie kupili oni na aukcjach Allegro.pl, sięgnęła ponad miliarda zł. Internauta może wybierać w ponad milionie aukcji. Allegro zajmuje 52 miejsce w rankingu Alexa Internet na najczęściej odwiedzane strony internetowe na świecie.

Allegro przejęło również sporo różnych serwisów. Dotyczyło to zwłaszca tych należących do: otoMoto Sp. z o.o., Ceneo S.A., PayU S.A., Bankier.pl S.A.

Allegro działa również w wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej: Białoruś, Bułgaria, Czechy, Kazachstan, Rosja, Rumunia, Serbia, Słowacja, Ukraina, Węgry.

Zakup przez Naspera

Na początku 2008 roku serwisem zainteresował się południowoafrykański koncern Naspers. Koncern medialny działał głównie na rynku telewizji na życzenie. Zainteresował się też Internetem, przejmując znaczące spółki sieciowe. W Polsce przejął spółkę LIVECHAT Software S.A. tworzącą biznesowe oprogramowanie komunikacyjne jak i GG Network S.A. producenta komunikatora Gadu-Gadu. Potem przyszła kolej na aukcje. 29 lutego 2008 Naspers kupił firmę Tradus (wcześniej QXL Ricardo), właściciela Allegro.pl za 946 mln funktów brytyjskich.

Od 26 stycznia 2011 roku spółki QXL Poland, OtoMoto, Ceneo, Bankier i Internet Service stanowią jedną całość, spółkę o nazwie Grupa Allegro. Spółka ta nadal należy do firmy Naspers.

Ciekawe aukcje

Licytacja nieistniejącego auta

Ciekawym epizodem była sprawa z licytacją samochodu, którego nie było. 22 lipca 2006 Robert P. z Warszawy, wystawił na Allegro niebieskiego Jeepa Grand Cherokee z 2000 roku. Nie ustalił ceny minimalnej,  nie wprowadził żadnych zmian w opisie aukcji, nie wycofał się  ze sprzedaży w trakcie jej trwania. Auto osiągnęło cenę 23 100 zł. Zwycięzca aukcji (Adam S.) sprawę potraktował poważnie. Chciał wpłacić pieniądze i odebrać samochód.

Sprzedawca nagle się ocknął i oświadczył, że nie sprzeda pojazdu za tak niską cenę. Sprawa trafiła do sądu. Linia obrony była naiwna. Robert P. tłumaczył, że chciał wystawić cenę minimalną, ale nie mógł, bo popsuł mu się w domu modem. Potem zmienił taktykę - wyznał, że samochodu "nie miał, nie ma i nie będzie miał". Zamierzał podobny sprowadzić zza granicy a aukcja miała być testem, za ile mógłby go sprzedać.

Wyrok Sądu z dnia 6 lutego 2007 r był jednoznaczny. Umowa zawarta na Allegro, jest normalną umową cywilno-prawną. Wystawiono i zakupiono auto, więc sprzedający Robert P. ma auto dostarczyć Adamowi S. W praktyce oznacza to, że jeśli go nie posiada, musi go kupić (nawet drożej) i odsprzedać za 23 100 złotych.

Sąd nie uznał tłumaczeń o próbnej aukcji (interesów nie prowadzi się dla żartu) i uszkodzonym modemie (w końcu istnieją takie miejsca jak kawiarenka internetowa). Ta precedensowa sprawa miała duże znaczenie dla handlu internetowego. Skończył się czas aukcji na niby i dla żartu (przynajmniej jeśli chodzi o przedmioty o dużej wartości). Takie transakcje to poważna sprawa, wiążąca się z konsekwencjami prawnymi.

Znamienna aukcja

13 kwietnia 2010 pojawiła się aukcja z numerem 1 000 000 000. Przedmiot wystawił użytkownik z Węgier.

poniedziałek, 08 lutego 2016, de_marcon

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
lampkiled
2016/03/03 09:06:57
Kiedyś sam opisywałem historię Internetu, jednak Ty opisałeś to o wiele bardziej szczegółowo. Fajnie się to czyta, bardzo przejrzyście i czytelnie wszystko napisane. Czekam na więcej bo już prawie wszystkie części przeczytałem :) Pozdrawiam.

Inne moje strony i blogi